-
Wtorek, 22 maja 2012
-
Narodzinowe bukiety.
-
-
Piątek, 18 maja 2012
-
Dni lekiem i mlekiem tonące.
-
-
Środa, 16 maja 2012
-
Pierwszy raz w życiu tak bardzo mi zależy, żeby zostać dłużej w szpitalu.
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
Mieć czkawkę i jednocześnie nie mieć czkawki - zawsze mówiłam, że to śmieszne.
-
-
Wtorek, 8 maja 2012
-
Dzień wiosennych zachcianek kulinarnych. Ziemniaki z koperkiem, mizeria i kurczę gotowane. A w planach deserowych placek z rabarbarem.
-
-
Piątek, 4 maja 2012
-
Gerbery, takich się nie spodziewałam na pewno. Prawie takie wzruszenie, jak z goździkami.
-
-
Czwartek, 3 maja 2012
-
W domu przemeblowane i sprzątanie, czyli demolka totalna. W kranie brak wody. I kumulacja zapowiedzianych i niezapowiedzianych gości. Jak wyluzować?
-
-
Sobota, 28 kwietnia 2012
-
[^gosiata] Nie lubię pisania bez polskich znaków.
-
Teraz nalezy skrecic lozko, skrecic komode i rozkrecic materac.
-
-
Piątek, 27 kwietnia 2012
-
A lipy nagle eksplodowały liśćmi.
-
-
Środa, 18 kwietnia 2012
-
Fajny taki księżycowy kalendarz. [kalendarz-365.pl](s)
-
-
Wtorek, 17 kwietnia 2012
-
Trochę to jednak trudne, kiedy człowiek musi polegać na innych, a inni niekoniecznie chcą o człowieku pamiętać.
-
-
Sobota, 14 kwietnia 2012
-
Pierwsza bez grzechów, a druga bez zęba. Taki dzień.
-
-
Środa, 11 kwietnia 2012
-
[^gosiata] I jak by tu się w takiej sytuacji zachować?
-
Obcy (albo prawie obcy ludzie) mówią mi zamiast "dzień dobry", że pięknie wyglądam. Czy jest możliwe usłyszeć coś takiego w tzw. normalnym stanie?
-
-
Sobota, 7 kwietnia 2012
-
Wielka ta sobota. I prawie wszystko się zrobić i przeżyć. Uff
-
-
Sobota, 31 marca 2012
-
Z braku wiosny za oknem, wiosna na parapecie.
-
-
Czwartek, 29 marca 2012
-
Mądrość ludowa na dziś: niech ci się zbytnio nie wydaje, że masz kontrolę nad swoim życiem i możesz sobie planować cokolwiek.
-
-
Środa, 28 marca 2012
-
Powrót normalnego internetu o poranku też jest dobrym powodem do radości.
-
-
Środa, 21 marca 2012
-
I co ja moge na to, ze do szczescia czasem wystarcza mi czyste okna. Albo swieze trociny u prosiakow.
-
-
Piątek, 16 marca 2012
-
[^gosiata] I wypada też pochwalić US - dwa tygodnie i już jesteśmy kwita.
-
Nabyliśmy pojazd czterokołowy. Na razie jest też czworo potencjalnych i chętnych do współpracy kierowców. Ciekawe, jak to wyjdzie w praktyce.
-
-
Piątek, 2 marca 2012
-
Urzędzie Skarbowy, wysłałam Ci PIT-a i mówisz, że go masz. To teraz, wyskakuj z kasy.
-
-
Poniedziałek, 27 lutego 2012
-
"Ta mama jest bardzo fajna. I ma wiekszy tylek niz Ty. Nawet teraz."
-
-
Piątek, 24 lutego 2012
-
Dzisiejszy piątek z piątką dzieci na pokładzie nieodparcie wydaje mi się sobotą. Taką z gośćmi. Daje to jakieś wyobrażenie o życiu w stadzie.
-
-
Poniedziałek, 20 lutego 2012
-
Nie cierpię być odcięta od świata, jeśli to nie z mojej winy lub inicjatywy jest.
-
-
Piątek, 17 lutego 2012
-
Wlasnie dostalam najbardziej wzruszajacego sms-a swiata. A maly ort w srodku wzrusza tym bardziej.
-
-
Poniedziałek, 13 lutego 2012
-
Przez ostatnie kilka lat zupełnie przestałam się orientować w ecowynalazkach, teraz trzeba sobie nie dać mózgu wyprać.
-
-
Środa, 8 lutego 2012
-
Zadziwiłam się rysunkiem ośmiolatki i teraz sześciolatka też chce być w internecie. Proszę bardzo.
-
-
Poniedziałek, 6 lutego 2012
-
To od jutra skorzystam z zasad eco drivingu: wyhamuję na wrzuconym biegu, dojadę do skrzyżowania i dam na luz. Albo i nawet zgaszę silnik. :)
-
-
Poniedziałek, 9 stycznia 2012
-
Niespodziewanka mniej niespodziana.
-
-
Czwartek, 5 stycznia 2012
-
O szyby deszcz dzwoni, wcale nie jesienny. Kolejna noc nieprzespana.
-
-
Niedziela, 1 stycznia 2012
-
Uroczyscie postanawiam nie miec postanowien. W tym roku ide na zywiol.
-
-
Wtorek, 27 grudnia 2011
-
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Lubię takie powroty, jak ten dzisiejszy.
-
-
Poniedziałek, 12 grudnia 2011
-
A jak przychodzi co do czego, nie wiem, co bym chciała znaleźć pod choinką. I wszystkie spisy pogubiłam.
-
-
Poniedziałek, 5 grudnia 2011
-
Gdybym miala pewnosc, ze sie nie zaraze, moglabym sie nawet ucieszyc z perspektywy kilku dni w domu. A tak? Retrowirusy, sio!
-
-
Niedziela, 27 listopada 2011
-
Odkryłam dziś, jak cudownie smakuje gorący budyń czekoladowy z kawałkami banana.
-
-
Sobota, 15 października 2011
-
Regularnie dwa razy w roku trace glos. Rozumiem. Ale dlaczego akurat teraz?
-
-
Piątek, 7 października 2011
-
Bardzo, bardzo, bardzo potrzebuję tego weekendu. Nawet, jeśli ma być w biegu.
-
-
Środa, 28 września 2011
-
Prywatną służbę zdrowia polubiłam dziś znowu. Głównie za zestaw dobrych wiadomości. Ciekawe, jak się jutro uda z państwową.
-
-
Niedziela, 25 września 2011
-
Nabywam dystansu do kilku spraw. Mimochodem.
-
-
Sobota, 17 września 2011
-
Poranek pelen niespodzianek. :-)
-
-
Wtorek, 13 września 2011
-
Szkoda jeszcze, że się wyspać porządnie przed jutrem (dzisiaj już raczej) nie da.
-
[^gosiata] I okazało się, że mój rower niezły nadal. I że nie musiałam skruszona gonić małolaty. Same plusy.
-
Po kolacji (a przed drugą kolacją) zafundowałam sobie 24. kilometrową +/- przejażdżkę rowerową.
-
-
Piątek, 9 września 2011
-
Miedzy koncertami ktos puscil plyte Zauchy. Super mila niespodzianka.
-





